Szczenię, kocię, malutka fretka czy króliczek, obojętnie - zasada powinna być zawsze ta sama - zanim zaczniemy cieszyć się nowym pupilem, pozwólmy by zbadał go najpierw lekarz. Pierwsza wizyta to min.:
- ogólne badanie kliniczne, pozwalające ocenić kondycję młodego zwierzęcia, wykluczyć wady wrodzone (co przy osobnikach rasowych wcale nie jest rzadkim problemem)
- cenne informacje dla właścicieli dotyczące warunków utrzymania zwierzęcia, jego potrzeb socjalnych, bytowych i przede wszystkim żywieniowych (rodzaj diety, dodatek lub nie preparatów witaminowo-mineralnych, itd.)
- ustalenie harmonogramu szczepień profilaktycznych (okres „dziecięcy” to czas zwiększonego ryzyka zachorowań na choroby zakaźne) i odrobaczań
- zwrócenie uwagi na sposoby pielęgnacji zwierzęcia, na procesy zachodzące w młodym organizmie w okresie jego intensywnego wzrostu (wymiana zębów, rozwój kośćca, zmiana okrywy włosowej, itd.)
Prawda jest taka, że im więcej wiemy naszym ulubieńcu już na samym „ starcie”, tym mniej popełniamy błędów, błędów które nierzadko ciągną się przez całe jego życie, albo takich, których skutki odczuwalne będą za kilka lat.
Inwestycja w wiedzę i profilaktykę to nie tylko względy finansowe, to przede wszystkim radość z posiadania zdrowego, pięknego i szczęśliwego przyjaciela.

